9/23/2013

Tydzień z Lakratusem - setting


Jak zapewne zauważyliście (albo nie, jeśli nie przesiadujecie na G+) ostatnio na RPGM odbywał się Tydzień z Lakratusem, kolejnym, po Proletaryacie systemie. Niestety, zamiast przedstawiać wam kolorowe wycinki z podręcznika i kupę ilustracji, to jedyne co mogę wam zaoferować to ogrom, suchego tekstu, z którego możecie się dowiedzieć (prawie) wszystkiego o systemie.

Ale może najpierw trochę historii: Lakratus był pierwszym systemem RPG nad którym pracowałem, tak, był to heartbreaker, możecie się o tym przekonać czytając pierwsze posty na tym forum. Nie byłem pewien, czy przedstawiać forum ten projekt albo, co gorzej, prosić o "Tydzień z". Ale cóż, data była wolna a kilku ludzi się zainteresowało mechaniką i settingiem, więc przełknąłem ślinę, zaplanowałem (kiepsko) kolejne dnie, zarzuciłem gotowymi pomysłami i... rozpoczęła się baaaardzo ciężka praca, w wyniku której udało nam się przebudować praktycznie cały fundament tego systemu.

Ale żeby już nie zanudzać, poniżej przedstawiam wam całe "serce" Lakratusa, miłego czytania.


Historia
Wiem, że nie należy zaczynać od suchych dat i historii powstania świata, ale to pomoże wam zrozumieć cały świat Lakratusa. Jeśli nie interesują was daty, a chcecie przejść do konkretów, to omińcie ten tekst.

Czas narodzin
Całą galaktykę wypełnia ciemność, wśród pustki pojawia się znikąd gigantyczna, przedziwna istota. Owa istota była wszechwiedząca i potężna, na tyle potężna, że siłą swoich myśli sprawiła, że na niebie narodziły się gwiazdy, jedną z tych gwiazd był nasz świat – Lakratus. Potężna istota wiedziała, że wszystkie światy, które stworzyła nie mogą pozostać puste, dlatego westchnęła, jej dech upadł na gwiazdy i wypełnił je potężną, przepiękną energią, z owej energii powstało życie – rośliny, zwierzęta a po czasie pierwsze rozumne istoty, owe istoty są przez nas nazywane pierwszorodzonymi. Pierwszorodzeni byli nieśmiertelni, nigdy nie umierali ze starości i nigdy nie chorowali.
Pierwszorodzeni rozeszli się po całym świecie, wiedzieli, że potężna istota wisząca na niebie ją stworzyła, wyznawali ją, mimo że nie odpowiadała na ich modły. Nikt nie wiedział, dlaczego stwórca milczy, po czasie pierwszorodzeni zaczęli nazywać potężną istotę Zegarmistrzem.

Czas budowy
Pierwszorodzeni łączą się w grupy, z grup powstają osady a osady powoli rosną do skali miast, miasta się rozrastały, aż pokryły większość globu. Czterech pierwszorodzonych stworzyło cztery pierwsze nacje – dumny i silnie wierzący w Zegarmistrza Ulm zakłada potężną nację Iperonu, piękna i pokojowa Bismeth zakłada nację Helwegów żyjących w dziczy - zgodnie z naturą, którą stworzył Zegarmistrz, pracowity Numerkal założył państwo Varedów, mądry Dormir zakłada niewielką nację o imieniu Xon.

Czas wiedzy
Dormir odkrywa działanie i obecność Lakratu, potężnej esensji, którą Zegarmistrz zesłał na świat i z której zrodziło się życie. Nacja Xon dzieli się tą wiedzą z innymi nacjami – technologicznie zaawansowanym Iperionem, dzikim i wojowniczczym Helwegiem i szybko rozbudowującym się państwem Varedów. Z Xon wyruszają osoby znane odtąd, jako Lakratorzy, by nauczać o Lakracie – mocy danej przez Zegarmistrza. Lakratorzy chcieli podzielić się swoją wiedzą z resztą nacji. Lakrat pomógł tworzyć nowe maszyny, mógł być używany, jako źródło energii.

Czas wojen i maszyn
Trzęsienia ziemi demolują większość miast Varedów, Dormir zarzuca Numerkalowi, że sam spowodował tą katastrofę tym, że nadużywał mocy Lakratu to budowy swojego państwa. Nikt, oprócz Bismeth, nie chciał udzielić pomocy Varedom, dlatego Numerkal wysyłał niewielkie grupy wojowników by ogołocić pobliskie miasta Iperonu i Xonu z materiałów budowlanych i jedzenia, rodzą się pierwsze drobne potyczki wojenne wśród pierwszorodzonych.
Z powodu długotrwałej wojny rozpoczyna się wielki postęp technologiczny, Iperon wynajduje pierwsze machiny bojowe naprowadzane siłą Lakratu, Lakratorzy z Xon pielęgnują swoją sztukę kontrolowania esencji do perfekcji. Bismeth mówi, że to, co nacje od Ulma, Dormira i Numerkala czynią jest bezbożne i nie zamierza korzystać z nowych wynalazków ani Lakracji, Helwegowie odsuwają się od innych nacji i nie zamierzają brać udziału w wojnie. Wiele miast Varedów zostaje zniszczonych poprzez wieloletnią ofensywę Iperonu i Xonu.

Czas zdrady
Numerkal nazywa Zegarmistrza „tyranem” i „fałszywym bogiem”, ponieważ nie chciał i nadal nie chce im pomóc, mimo że cierpią. Ulm i Dormir mówią by Numerkal porzucił swoje stanowisko, jako władca Varedów i odszedł, zanim więcej istnień zginie poprzez wojnę, Numerkal nakazuje swoim ludziom budowę „Wieży Istnień”, sięgającego do nieba budynku, dzięki tej wieży chciał Numerkal pokazać swoją siłę a słabość Zegarmistrza. Uczeni z Xon zauważają, że Lakrat otaczający nasz świat staje się niestabilny, zdarzają się kolejne katastrofy – wybuchy wulkanów, burze, huragany i zwierzęta, które wcześniej były przyjazne pierwszorodzonym stały się dzikie i silne. Dormir mówi, że jest to wina nadużywania Lakratu. Xon rozpoczyna budowę kondensatora, która ma zablokować niepotrzebny przepływ Lakratu na świecie i tym samym zatrzymać wojnę jak i kataklizmy.

Czas upadku
Wojna trwała nadal, ale po około 800 latach udało się Numerkalowi zbudować „Wieżę Istnień”, Numerkal nakazałby najpotężniejsze działa, jakie jego nacja była w stanie zbudować, zostały wniesione na szczyt wieży, wraz z grupą najpotężniejszych Lakratorów, ich cel był tylko jeden – zestrzelić Zegarmistrza z niebios. Po wielogodzinnej salwie z dział i rąk Lakratorów Zegarmistrz zakrzyczał z bólu, jego krzyk był tak potężny, że niebiosa się otwarły i na ziemię spadł deszcz ognia, kwasu i kamieni, kontynent, na którym mieszkała Bismeth wraz ze swoją nacją Helwegów został rozdarty na strzępy i zatopiony. Kondensator u nacji Xonu, który miał zapewnić stabilność Lakratowi, został zniszczony, wybuch energii z generatora wywołał czarną dziurę w samym sercu nacji Xonu, ze zgliszcz generatora, w którym doszło do rozdarcia materii świata, zaczęły wychodzić tajemnicze istoty całkowicie pozbawione Lakratu. Złe istoty były nazwane przez pierwszorodzonych Nimerami, były zbyt potężne by stawiać im opór, w kilka tygodni zrównały z ziemią wszystkie miasta Xonu, Dormir zostaje zabity przez jednego z potworów. Miasta Varedów zostały w większości zniszczone, mieszkańcy uciekają we wszystkie strony świata, jak najdalej od Wieży Istnień, która wywołała tę katastrofę i od hordy Nimerów, wraz z nimi wybiera się Numerkal, od tej chwili słuch o nim zaginął. Iperon próbuje stawiać opór potworom przybywających z Xonu, ale widzą, że walka jest stracona. Ulm nakazuje swoim ludziom przejąć opuszczoną Wierzę Istnień i użyć tamtejszych potężnych dział by zatopić kontynent Xonu wraz z generatorem, kilkugodzinne salwy niszczą ziemię i rozrywają Nimerów, reszta bestii jak i połowa kontynentu zostaje zatopiona w oceanie.

Wielka Katastrofa
Krótko po zatopieniu Xon, Ulm powrócił do wyniszczonego przez ataki Varedów i Nimerów Iperonu, rany które odniósł w walce z Nimerami nie chciały się goić i kilka dni później zmarł. Przez dwieście lat Pierwszorodzeni umierali jeden za drugim, choroby które z początku nie mogły wyrządzić im krzywdy nagle zbierały swoje krwawe żniwa, najstarsi pierwszorodzeni zasypiali w swoich łóżkach i już nigdy się nie budzili. Zegarmistrz stawał się coraz mniej widoczny na niebie, aż w końcu znikł kompletnie, mieszkańcy wszystkich miast zostali zasypani przez dzikie bestie, tornada, trzęsienia ziemi i burze, kontynenty się rozsypywały, tonęły i wznosiły zmieniając kompletnie wygląd dotychczasowego świata. Cywilizacja się rozsypała, rozwój się zatrzymał a niewielkie grupy pierwszorodzonych które przeżyły, walczyły o swoje istnienie.

Wieki Ciemności
Nie ma żadnych jednoznacznych zapisków dotyczących Wieków Ciemności. Wiadomo tylko, że cywilizacja cofnęła się do epoki koczowniczej, pierwszorodzeni zaczęli mutować pod wpływem zmieniających się warunków klimatycznych i Lakracyjnych na świecie, dało to początek znanym nam dzisiaj rasom jak Regalowie, Unterowie czy Bergowie. Nowe rasy zaczęły się dostosowywać do nowego Lakratusa, nie byli już nieśmiertelni, nie było już Zegarmistrza, nie było miast i nie było nacji, była tylko dzicz. Nikt nie jest pewien, ile lat trwały wieki ciemności.

Rok Zerowy
Młody Regalski wojownik o imieniu Albar jednoczy tysiące innych Regalów, razem zakładają miasto Albar, od tej chwili lata zaczynają być liczone na nowo.

Rok 60 Wielkiej Katastrofy
Albar umiera, lecz krótko przed śmiercią rozpisuje zasady działania nowego państwa.
Rok 1200 Wielkiej Katastrofy
Kolejni wodzowie Albaru mianują się szlachcicami. W świat wyrusza Misja Albarska, ekipa elitarnych wojowników mająca na celu zdobywanie dzikich ziem i jednoczenie innych ras Lakratusa, dzięki Misji Albarskiej, Regalowie po raz pierwszy spotykają się z Unterami, Grunami i Lagunami.

Rok 1210-1300 Wielkiej Katastrofy
Unterowie kończą wieloletnią wojnę domową, zakładają podziemne państwo Nazgard, gdzie wreszcie mogą żyć w pokoju. Grunowie i Lagunowie próbują kontrolować dzikie tereny na wschodzie. Bergowie przybywają swoimi masywnymi łodziami z północy i po raz pierwszy spotykają się z innymi człekami.

Rok 1301-1680 Wielkiej Katastrofy
Do ziem Albaru i Chernu dobijają dziwne, człekopodobne kreatury z czarną skórą i rogami, nie mają żadnych oczu. Dziwnym, ledwo zrozumiałym językiem mówią, że są „Varedami”, po czym napadają na liczne miasta Regalskie nie zostawiając nikogo przy życiu. W czasie kilkunastoletniej ofensywy armie Nazgardu i Albaru pokonują najeźdźców i stabilizują granice swoich krajów.

Rok 1681-2000 Wielkiej Katastrofy
Stara wiedza technologiczna i Lakracyjna zostaje odnajdywana przez rycerzy Misji Albarskiej w pradawnych ruinach na terenach całego świata, następuje wielki postęp technologiczny. Rozpoczyna się masowa produkcja maszyn napędzanych Lakratem.

Rok 2001-2100 Wielkiej Katastrofy
Na świecie formuje się Stara Wiara czcząca Zegarmistrza, jako „Boga, który nadal sprawuje piecze nad swoimi dziećmi”, na terenach Nazgardu zostają spalani i zabijani Lakratorzy, człecy obwiniają ich za Wielką Katastrofę i bezbożność. Królestwo Albar zmienia swoją nazwę na „Niebiańskie Królestwo”, jako że Regalowie są przekonani, że są najbliższymi i „najczystszymi” potomkami pierwszorodzonych. Na południu zostają odkryte ruiny Wieży Istnień przepełnionej niedziałającymi już maszynami za czasów pierwszorodzonych, na terenach Wieży formuje się niewielka nacja Teknokratów przeprowadzająca ciągłe badania nad tamtejszą technologią. Pomimo prób, nie udało im się odbudować prastarych dział i broni. Lecz tamtejsze zapiski pomogły w budowie czołgów i zeppelinów.

Dzisiaj
60% terenów to nadal dzikie puszcze, na większości z nich żaden człek nie postawił jeszcze nogi. Liczni koloniści opuszczają granice swoich nacji by szukać szczęścia na nieznanych ziemiach. Varedowie nadal nękają bezbronne miasta i wsie a świat jest pełen dzikich, nieznanych bestii. Powstają pierwsze „Gildie Pustelnicze”, czyli drużyny wojowników, podróżników, uczonych i lakratorów próbujących zwiedzić nieznane tereny i odzyskać starą wiedzę pierwszorodzonych.

Konkrety
Poniżej znajdują się podstawowe informacje na temat świata Lakratusa.

Lakrat
Lakrat jest boską energią, zesłaną przez Zegarmistrza - zmarłego boga Lakratus. Cały świat i (prawie) wszystkie istoty, mają w sobie Lakrację. Energia ta, może być używana do różnych celów:

- jest używana jako prąd, zasilający wszystkie maszyny

- doświadczeni wojownicy potrafią jej używać, by wzmacniać własne ciało

Jak wygląda Lakrat? Cóż... ciężko to opisać, spróbuj sobie wyobrazić piękną, niby-ciekłą, świetlistą energię, która emanuje z ciała.
Niestety, śmierć Zegarmistrza przyniosła ze sobą chaos. Są rejony na świecie, gdzie Lakratu nie ma w ogóle, w związku z tym, w tych miejscach technologia zawodzi a ludzie czują się słabo. Na szczęście, te rejony są zazwyczaj niezamieszkane i nikt o zdrowych myślach się tam nie wybiera.

Burze Lakratu
Nad niebem niektórych krain rozciąga się wzburzone pasmo Lakratu, które przemieszcza się raz na tydzień w inne rejony. Chaotyczne pasma Lakratu zawieszone na niebie, nazywane są burzami Lakracyjnymi. Burze są niezwykle groźnym zjawiskiem i ciężko przewidzieć ich efekt, czasem powodują zaburzenia pogody (lodowe burze na środku pustyni) a czasem tworzą dziwne efekty (zwierzęta zaczynają rosnąć i przepełniać się energią Lakratu). Wśród ludzi kształcą się uczeni, których celem jest przewidywanie ruchu burzy.

Technologia
Po odnalezieniu Wieży Istnień - starożytnego skupiska najgroźniejszej technologii pierwszorodzonych - Lakratus przeżył kolejny boom technologiczny. Czołgi, zeppeliny i statki napędzane Lakratem stały się codziennością, nie ma już, potrzeby by nosić amunicję, skoro bronie same się ładują pobierając energię z atmosfery. Oczywiście, to nie znaczy że broń biała stała się słaba, wręcz przeciwnie, zbrojni, siepacze i wszelacy klingarze nadal ćwiczą swoje sztuki walki z wykorzystaniem Lakratu do perfekcji.

Nimerowie i Varedowie
Nimerowie to straszliwe potwory, istoty które nie mają w sobie żadnego Lakratu. Ich skóra jest kompletnie czarna, nie mają żadnej twarzy, posiadają jedynie gigantyczne, obrzydliwe cielsko. Wygląd Nimerów jest różny, nie ma określonych ras ani gatunków, można spotkać potwory przypominające typowe, europejskie demony jak i niby-smoki. Podobną ścieżką poszli Varedowie (o nich, możecie poczytać w historii świata Lakratus), nie mają oczu a ich skóra jest szaro-czarna.
Nimerowie rzadko napadają na kolonie ludzi, zazwyczaj siedzą w krainach, gdzie nie ma Lakratu. Varedowie czasem atakują odległe miasta, lecz ich ataki ustąpiły od ostatniej ekspansji Niebiańskiego Królestwa (państwa Regalów).

Wiara
Wiadomo, Boga nie ma, ale może na jego miejsce pojawił się ktoś inny? Wielu ludzi podąża za Zelotami - świętymi wojownikami, którzy gromadzą wokół siebie łatwowiernych mieszkańców, by zorganizować brutalne krucjaty przeciwko Nimerom i Varedom, wszystko w imię zmarłego Boga.

Mieszkańcy
A teraz będzie ciekawie, czyli opis poszczególnych ras Lakratus.

Berg
Bergowie rosną przez całe życie. W zasadzie trudno stwierdzić, czy i kiedy umierają ze starości, ale potrafią dożyć grubo ponad stu lat i więcej, z każdym rokiem rosnąc w siłę, wytrzymałość i doświadczenie, co czyni ich wyjątkowo okrutnymi przeciwnikami. Inni wodzowie starzeją się, słabną i głupieją. Bergowie - wręcz przeciwnie, narastają niczym nadciągająca z północy lawina.
Bergowie rodzą się drobni, najwyżej przeciętnie zbudowani, z płaskimi, bezemocjonalnymi twarzami, małymi oczkami, szarawą cerą - przypominają trochę gładką rzeźbę, której nikt jeszcze nie nadał ostatecznych rysów.
Z wiekiem nabierają krzepy, uwłosienia, coraz głębszych zmarszczek i ostrości rysów, ich skóra twardnieje, marszczy się i przebarwia, tworząc niemalże nosorożcowy, naturalny pancerz. Z twarzy i ciała berga można wyczytać jego losy - jest pomnikiem pracowicie wyciosanym przez jego własne życie. Każdą zmarszczkę i bliznę pokazują sobie z dumą. Każde zgrubienie po siniaku trwa w ich wiekowej pamięci.

Lagun
Lagunowie to mieszańcy mórz Lakratusa. Rodzą się z błonami między palcami, mają ogólnie białą skórę - brzuch jest jasny a grzbiet jest ciemnejszy. Potrafią bezprolemowo orientować się w trzech wymiarach. Mają elastyczne ciało jak i kręgosłup, potrafiąoddychać w wodzie a ich umiejętność pływania jest nie do pobicia. Lagunowie żyją w dość anarchistynczym państwie, lecz żyją szczęśliwie, nawzajem sobie pomagają i są ogólnie dość "kochającym" ludem.

Grun
Grunowie zamieszkują dzikie, wschodnie tereny Lakratusa. Mają zieloną, lekko owłosioną skórę, ogon i posiadają niezwykle zwinne ciało. Owłosienie u grunów rośnie tylko w niektórych miejscach - zaczyna się od ogona i końcy pojedyńczymi pasami u głowy. Grunowie żyją dość podobnie jak Lagunowie, nie mają określonego ustroju. Budują całkiem piękne miasta, wśród dzikich drzew i zawsze słuchają słów starszyzny. Co ciekawe, rola rodziców u grunów jest odwrócona, mężczyźni zajmują się dziećmi a kobiety pracują.

Unterowie
Ponurzy mieszkańcy podziemnego królestwa Nazgard. Unterowie są ślepymi, wrażliwymi na światło istotami. Większość unterów spędza całe swoje życie pod ziemią, cierpliwie pracując dla swojego państwa. Unterowie mają echolokację, jak nietoperze, potrafią bezproblemowo wykryć nawet niewielkie przedmioty w zawiłych korytarzach i kompletnym mroku. Jako że unterowie nie widzą, nie wiedzą co to piękno, dla nich liczy się tylko funkcjonalność
Ależ oni wcale nie potrzebują wzroku, żeby być "wizjonerami", a tym bardziej technokratami. Pomyśl tylko - oni nie znają piękna, liczy się dla nich tylko funkcjonalność. Niewiele rzeczy brzmi tak pięknie, jak równo tykający mechanizm, starannie wyprofilowana stal, pieczołowicie odlany dzwon... Wszystko co budują, musi być funkcjonalne i czemuś służyć. Poszerzeniu korytarzy, zwiększeniu zasięgu echolokacji. Ubrania też będą nosić. Proste, funkcjonalne, robocze kombinezony z mnóstwem kieszeni, brzęczącymi kluczami, kieszenie pełne nakrętek - oni żyją w krainie dźwięków i kształtów. To jest fascynujące i wcale nie zmusza ich do bycia prymitywnymi. Po prostu czyni ich technologię obcą dla innych istot. "Okna..? Po co. Dziury w murze to słabość konstrukcyjna. Piękny kwiatek..? Bo ja wiem, jest miękki w dotyku i ładnie pachnie, to chyba dobrze."
Nazgard jest ekstremalnie komunistycznym państwem, na czele staje Wizjoner - wielki przywódca i myśliciel unterskiego ludu.

Regalowie
Najpotężniejsza i najbardziej ucywilizowana rasa Lakratusa. Regalowie uważają się za najczystszych potomków pierwszorodzonych i z chęcią o tym wspominają innym rasom przy każdej możliwej okazji. Niestety, regalowie nie są tak "czyści" jak by sobie życzyli, każdy z nich rodzi się z jedną z dwóch skaz, które stają się widoczne po osiągnięciu dorosłości. Regalowie ze skazą niebios mają piękną, jasną skrórę, jasne włosy i lśniące oczy, koloru niebieskiego lub zielonego. Regalowie ze skazą ziemi mają ciemną skrórę i włosy. Jak można się domyśleć, niebiańscy regalowie są traktowani jako "Ci lepsi", dlatego zazwyczaj lądują na wysokich stanowiskach we władzy niebiańskiego Królestwa, ziemscy regalowie tymczasem spędzają czas na polach, w fabrykach jak i armii. Nie można przewidzieć pojawienia się skazy, dlatego często w rodzinie niebiańskiej rodzi się dziecko ze skazą ziemi i na odwrót.
- Kochanie, dlaczego oni go zabierają?
- Bo jest lepszy od nas.
Niebiańskie Królestwo, dom regalów, to prosta lecz działająca monarchia o pięknej i długiej historii.

1 komentarz:

  1. Dzięki za wpis! Dość obszerny opis settingu ;) który się wydaje, nawet ciekawy ale zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu

    OdpowiedzUsuń