3/21/2014

Krótki wpis o poszanowaniu

Wpis zawiera kilka mocnych słów i przekleństw.

Jestem młodym, konserwatywnym geekiem, mam białą skórę, blond włosy i niebieskie oczy, urodziłem się w dobrej rodzinie, która dała mi wszystko, co tylko mogła. Wiem, automatycznie dyskwalifikuje mnie to z możliwości wyrażania swoich poglądów i myśli, jestem jebanym szczęściarzem, który na starcie ma wszystko, czego w życiu potrzeba. Ale wiecie co? Mam to w anusie, wypowiem się i tak, możecie zatkać usz... zasłonić oczy.

O Pyrkonowej reklamie z panną, która szczuła cyckiem (którego nie było) już każdy się wypowiedział, wszyscy już nabili wyświetlenia na swoich blogaskach i pozbierali lajki na Facebooku. 
Obejrzałem reklamę, zauważyłem nawiązanie do typowych reklam szamponów albo innych śmieci z lat 90', zaśmiałem się lekko. Zdziwiłem się, że filmik miał tyle negatywnych ocen na YouTube, przeczytałem komentarze i dowiedziałem się, że jestem szowinistycznym świnią, jeśli to lubię.
Więc o niej nie będę mówił bo i tak nie chodzę na konwenty, więc mnie to nie obchodzi.

O Reklamie ComicCon też już wiele powiedziano. Pokazano biust Power Girl (chyba tak ma imię? Jeśli się mylę, to niech jakiś fan komików mnie poprawi) z dopiskiem "Wszystko jest większe w Austin". Zaśmiałem się, ale ktoś zaczął krzyczeć i wyzywać wszystkich od świń, że reklama niesmaczna, że co by ludzie powiedzieli, gdyby pokazano krocze Batmana z tym samym dopiskiem. Nie zrozumiałem oburzenia, gdyby zdjęcie pokazywało krocze człowieka-nietoperza z takim dopiskiem, to zaśmiałbym się jeszcze bardziej.
Niestety o ComicCon też nie będę mówił, bo wielkim fanem komiksów nie jestem (kto to jest Lobo?) i tak samo jak w przypadku Pyrkonu - na konwenty nie chodzę.


Więc o czym będę mówił? A chciałbym się tylko wypowiedzieć o równouprawnieniu, poszanowaniu praw innych i o innych pierdołach.

Szanuję kobiety, zdarza mi się walnąć od czasu do czasu żart, gdzie głównym motywem jest gwałt, ale to nie znaczy, że uważam to (gdyby się to zdarzyło w prawdziwym życiu) za coś śmiesznego. Z kobietami rozmawiam normalnie, jak (uwaga - przygotujcie się!) z ludźmi. W czasie rozmowy nigdy nie myślę o tym, jak wyglądają bez bielizny, nie molestuję ich, nie zadaję głupich pytań i nie składam głupich, dwuznacznych propozycji. Po-prostu-z-nimi-gadam.

Szanuję wszystkie religie, zdarza mi się walnąć żart, gdzie głównym motywem są żydzi, ale to nie oznacza, że ich nienawidzę. Wręcz przeciwnie, w moich oczach to są naprawdę porządni, ciężko pracujący ludzie.

Szanuję wszystkie narody, czasami zdarza mi się walnąć żart o amerykanach, ale całkiem nie tak dawno, pewien Niemiec opowiedział mi żart o polakach. I wiecie co? Zaśmiałem się.

Ale wiecie czego nie szanuję? Jeśli ktoś z mojego hobby, z mojego mikro-światka chce zrobić właśnie taki tolerancyjny, nazistowski burdel. Nie chcę słyszeć o równouprawnieniu, w czasie gdy ktoś walnie głupim żartem o balonach elfek. Nie chcę słyszeć tego, że ktoś oskarża kogoś o brak tolerancji, bo w jego świecie niziołki są czarne i są kanibalami. Nie chcę również słuchać anty-religijnych tekstów, bo ktoś wprowadza do swojego settingu multum bogów.

Rano otwieram czasopismo, na okładce jest skąpo ubrana kobieta, nie rusza mnie to. Chwytam za kolejne pismo, tym razem jest tam facet o niemożliwej budowie... to samo.
Wchodzę na Facebooka, ktoś napisał żart o blondynce, zaśmiałem się, koleżanka napisała podobny tekst o facetach, też zarechotałem. 
Wieczorem przygotowałem sesję dla znajomych, każdy jest zaproszony - starsi, młodsi, faceci i kobiety - w moim świecie elfki mają duże balony, gnomy mają wielkie nochale i lubią złoto a krasnoludy walą dwuznacznymi tekstami jak z karabinu. Wszyscy się śmieją, wracają uradowani do domu, bo mogli na chwilę zapomnieć o gównianej rzeczywistości.

Następnego dnia wchodzę na internety i dowiaduję się, że jest niewyobrażalny ból dupy. Co się stało? Wybuchła trzecia wojna światowa? Ktoś kogoś zamordował? Ktoś powiedział publicznie, że Holocaust to kłamstwo?

Nie, ktoś nakręcił filmik, gdzie kobieta jest zanurzona po kark w kostkach.
Ktoś pokazał plakat bohaterki, która od samego początku była tylko oglądana przez spoconych nerdów.

Czy komuś się nudzi w życiu? Czy ktoś chce wygenerować artykuł do FAKTu? Czy to jakiś kiepski trolling?

Chcę tylko spokojnie spędzić czas z kumplami i koleżankami w nierealnym świecie, pielęgnując hobby, gdzie ludziom powinno być wszystko obojętne. Gdzie nie ma rasistów, nie ma dupków z fedorami na głowie, nie ma feministek. Są tylko gracze, ze swoim niepoważnym zachowaniem i poczuciem humoru.

Ale gówniana rzeczywistość znowu mnie uderzyła w pysk - "zacofanego, szowinistycznego świnię", bo ktoś ma kij w dupie i nie potrafi się uśmiechnąć.

14 komentarzy:

  1. Brawo Noobirus. Bardzo dobry wpis :) Licz na to, że będzie odzew. Skrajności są złe, ale nie wszyscy to rozumieją. W ich oczach wszyscy jesteśmy szowinistami, rasistami, antysemitami itp. Nie rozróżniają rzeczywistej nietolerancji od być normalnym człowiekiem. Dla nich wszystko ma podtekst nietolerancji lub podobnych rzeczy. Tylko po co? Żeby ciśnienie sobie podnieść?

    P.S. Nietolerujemy nietolerowania nietolerancji! Czy coś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://cardboard-crack.com/post/80131321528/sexism

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, przypomniałeś mi o popularnym ostatnio "Asscrack Bandit", który wywołał oburzenie wśród graczy MTG i ogólnie amerykanów, bo fotografował się z tyłkami graczy. Zapomniałem o nim napisać w tej notce. http://imgur.com/user/Kubera/favorites/SjcgE

      Usuń
  3. *przeciska się przez tłum* Przepraszam, jestem ekspertem. Ktoś, kto nie zna Lobo nie może mieć racji. Mam nadzieję, że pomogłm. Dziękuję, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, 4000 znaków, żeby napisać: nie ogarniam tematu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma niczego do ogarniania. Albo komuś coś przeszkadza, albo nie.
      Akurat mi to przeszkadza, ale nie reklamy, tylko zachowanie innych.

      Usuń
    2. Można ogarniać dlaczego inni zachowują się tak, a nie inaczej, dlaczego coś im się nie podoba. Można też walnąć knee-jerkiem o nazistowskiej tolerancji.

      Usuń
    3. To akurat ogarniam, ale po prostu nie podoba mi się to, bo jest to zwyczajna przesada. Gdyby kilka(naście) osób pokręciło nosem i powiedziało "można inaczej", "kiepsko zrobione", "po co? nie ma to nic wspólnego z tematem" to ok. Ale zmasowany atak krzykaczy, którzy zmuszają twórców reklamy do przeprosin, bo gdzieś ubzdurali sobie szczucie cyckiem? Jeśli chodzi o ComicCon to widziałem nawet słowne atakowanie ludzi, którzy kazali się wszystkim uspokoić. Ta, to brzmi trochę jak "nazistowska tolerancja".

      Usuń
    4. Co to znaczy 'nazistowska tolerancja'? Rozwiń proszę to fascynujące pojęcie.

      Usuń
    5. Coś w stylu "myśl tak samo jak my, albo w pysk", przekonanie, że się walczy dla wspólnego dobra i równości, co nie jest prawdą, wciskanie swoich pseudo-tolerancyjnych poglądów na siłę i gdzie popadnie i co najważniejsze - propaganda, która jest dość popularna wśród "nowoczesnych" feministek.

      Ale kopiemy stary temat, już nawet w fandomie nie chcą o tym mówić. Po prostu mam ciut inne poglądy od dużej części współczesnych ludzi, tyle.

      Usuń
  5. Tak jak myślałem, jak większość osób mówiących o 'feminazistkach', 'nazistowskiej tolerancji' itp. nie masz pojęcia ani o tolerancji, ani o nazizmie, ani o feminizmie. Wow, konserwatysta, taki prześladowany, taka feministyczna propaganda, tyle pseudo-tolerancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, po sprawdzeniu komentarzy tutaj i na G+ skreśliłem z mojej listy, którą sporządziłem przed pisaniem notki - "wygrał loterię życia", "krokodyle łzy", "nie masz pojęcia", "nie ogarniasz". Dzięki :-)

      Usuń
  6. Przyklepać Noobirus :) Bardzo fajny wpis, z przyjemnością się czyta

    OdpowiedzUsuń