8/04/2014

SpacePirates - sektory i odległości

Sektory

Kosmos, ostateczna granica. Przynajmniej prawie, bo wciąż istnieje strefa wolnego handlu, tutaj nie można sobie wyobrazić ogromu przestrzeni, ponieważ środek strefy zatłoczony jest dziesięcioma układami słonecznymi. Dlatego strefa wolnego handlu jest centrum nie tylko handlu lecz również polityki i kultury wszechświata, nawet jeśli nie odpowiada to Federacji. Tutaj handlarze nadal są handlarzami, intrygi intrygami a piraci są wolni. Właśnie ta strefa jest centrum przygód w SpacePirates.

Znany kosmos jest podzielony na dziesięć sektorów, każdy sektor jest heksem (sześciokątem) o rozpiętości 100 lat świetlnych i wysokości 86 lat świetlnych. W centrum tych sektorów znajduje się strefa wolnego handlu, która jest rządzona przez galaktyczną Radę Handlową. Obok tej strefy znajdują się jeszcze "neutralne strefy" o wielkości dwóch heksów z którymi sąsiaduje imperium Glukoranów. Glukoranowie są absolutnie złą rasą, wszyscy inni kosmici (jak owocopodobne Kosmogruszki, seksowne Kosmiczne amazonki i włochaci Włóczkowie) oraz ludzie żyją w mniejszym lub większym spokoju. Centra dowodzenia każdej z ras znajdują się na planetach-stolicach i im dalej znajduje się planeta-kolonia od swojej stolicy, tym bardziej dzika i mniej cywilizowana się wydaje. Zasadniczo każdy statek może przelecieć do dowolnego sektora i wylądować na dowolnej planecie. Ale każda planeta może również zadecydować, kto może lądować a kto nie. Granice sektorów nie są tak naprawdę patrolowane, ale mogą się tam znajdować satelity szpiegowskie.



Odległości

Odległości w kosmosie są naprawdę spore, można rzec że wprost kosmicznie duże. Lecz dzięki nowoczesnym napędom grawitacyjno-nadświetlnym zwiedzanie galaktyki nie jest takim problemem. Odległości są nadal mierzone w metrach, lecz prefiksy przesunęły się nieco do góry.


Obok metrów, używa się również lat świetlnych do mierzenia odległości. Jeden rok świetlny odpowiada 9,5 Pm (Petametrów).

7 komentarzy:

  1. Dobra, czuję się głupi po przeczytaniu pierwszych dwóch zdań. Czego ostateczną granicą jest kosmos, i dlaczego strefy wolnego handlu powodują, że kosmos jednak nie jest ostateczną granicą?25

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że tekst ten trochę niepotrzebnie skróciłem i źle przełożyłem... a teraz, jak na to wskazałeś, oświeciło mnie jak to zapisać. "Kosmos, ostateczna granica. Przynajmniej prawie, bo wciąż jest strefa wolnego handlu. tutaj nie można sobie wyobrazić ogromu przestrzeni, ponieważ jego środek zatłoczony jest dziesięcioma układami słonecznymi."

      Usuń
  2. "tutaj nie można sobie wyobrazić ogromu przestrzeni, ponieważ jego środek zatłoczony jest dziesięcioma układami słonecznymi."

    czyj środek - ogromu? czy ogrom może być zatłoczony? czy przestrzeń może być zatłoczona? układami słonecznymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, już oficjalnie nie znoszę tej strony podręcznika. "Przynajmniej prawie, bo wciąż istnieje strefa wolnego handlu, tutaj nie można sobie wyobrazić ogromu przestrzeni, ponieważ środek strefy zatłoczony jest dziesięcioma układami słonecznymi."

      Usuń
  3. To jest tłumaczenie oryginału czy Twoja twórczość? Jeśli możesz to zmienić, to zrób to, bo w tej chwili te dwa zdania nie mają po prostu sensu. Ta "ostateczna granica" jest granicą eksploracji geograficznej - dla człowieka jest wyzwaniem ostatecznym, z którym nic nie może się równać, nie ma niczego bardziej rozległego i niezbadanego. Wszystko co ziemskie jest skończone, kosmos jest nieskończony (przynajmniej tak uważano w czasach, gdy Gene Roddenberry pisał te słowa).

    Można by to od biedy ratować przedstawiając strefę wolnego handlu jako coś jeszcze bardziej złożonego i niemożliwego do rozkminienia niż bezkres kosmosu ale przy raptem 10 systemach słonecznych nie zabrzmi to przekonująco. Lepiej startrekowe nawiązania darować sobie po prostu w tym przypadku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłumaczenie, nad którym nadal kminię. Sens jest w sumie dość prosty, ale nie wiem jak to w słowa ubrać: - Kosmos jest ogromny i jest pustka - Strefa handlu jest zatłoczona i cały czas się coś dzieje - Ciężko sobie wyobrazić, że kosmos biegnie jeszcze dalej, bo wszyscy zajęci są tym, co się dzieje w strefie.

      Przetłumaczyłem tak, jak jest w podręczniku, brzmi dziwnie, to prawda, mogę zmienić trochę sens tekstu albo usunąć wstęp z "Space: the Final Frontier".

      Usuń
    2. Rozumiem. Chodzi o to, że kosmos stoi otworem, ale wszyscy wolą dalej upychać się w SWH, niż polecieć tam, gdzie nie było jeszcze żadnej seksownej włochatej gruszki.

      Tylko teraz ubierz to w zrozumiałe słowa i przy okazji odnieś je do klasyka.

      Usuń